5. zniknęłam gdzieś w tłumie sprawusiek, które muszę dopiąć na ostatni guzik. muszę sobie przyszyć ten guzik, załatać dziurę w skarpetkach, uprać, umyć, sprzątnąć, być przykładną uczennicą i wzorową pracownicą, nigdy się nie poddawać i na nic nigdy nie narzekać. póki co idzie mi dobrze, ale bokiem wychodzi mi nieustająca wiara i pokłady optymizmu, dzięki którym sama sobie daję dobre rady. bo nie mogę spytać nikogo o pomoc. każdy się uśmiecha, wysłuchuje, jakby mu się wydawało, że tylko o to ich proszę, a potem wypierdalają mi z setką swoich nowych problemów, jakbym zmyśliła sobie na poczekaniu powód, na myśl którego uśmiech mi schodzi z twarzy. 'bo jakie Ty możesz mieć problemy, dziecko?'.
nawet sobie nie zdajesz sprawy.
nawet nie masz pojęcia.

jesień. <3 kocham jesień. mogłabym mieć ciągle jesień.
bardzo polubiłam Alicję w Krainie Czarów.


str.głów. ;
own.com. ;
o-mnie. ;
niehalo? ;